wtorek, 1 marca 2011

Bal.

Dzisiaj miałam tylko 6 lekcji więc mam czas żeby tu coś napisać.
Wczoraj byliśmy całą klasą na pogrzebie.. ;( Strasznie było mi przykro z tego powodu, że straciła ona mamę.. Nie wiem co ja bym zrobiła w takiej sytuacji. 
Ale dość już o tym trzeba żyć dalej i wspierać ją.

W sobotę jednak byłam na balu i nie żałuję bo było naprawdę super. Niestety nie mam prawie żadnych zdjęć bo  zawszę o tym zapominam ;p
Dodam takie tam jeszcze z rozpoczęcia jak tańczyli walca angielskiego bo nie mam innych ;)

 A na końcu jakieś moje xd (nie śmiać się!) strasznie dziwnie wyszłam -.-
włosy już rozwalone ;p
Ta po lewej to ja...

14 komentarzy:

  1. Co Ty gadasz...ładnie wyszłaś-fajna fryzurkę miałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wyszłaś ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zapraszam do mnie mam mnóstwo tanich ciuchów do sprzedania może znajdziesz coś dla siebie?

    OdpowiedzUsuń
  4. dziekuje :)) bardzo łądne zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Fryzurka bardzo ciekawa ... nie przesadzona a to najważniejsze.
    Ciekawy blog.
    zapraszam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. No z tą colą na żołądek to naprawdę dobry sposób :)
    Szkoda, że ja nie mam pysznego, babcinego soczku z aronii-na samą myśl robi mi się lepiej ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. ok.. nic się nie stało; )

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz ;) pytania? uwagi? napisz: paulinaw95@interia.pl
OBSERWUJESZ = JA OBSERWUJĘ ;)