sobota, 1 czerwca 2013

Czego nie jeść.

Nie chodzi tu już tylko o ładna sylwetkę, ale o nasze zdrowie. Jeśli dbasz o siebie nie jedz tych produktów!









Wiadomo, że czasami można sobie pozwolić na chwilę słabości....

41 komentarzy:

  1. Wiadomo, że na początku nie można od razu się przestawić na tofu i soczewicę. Należy stopniowo zmieniać dietę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj a ja tak kocham żelki ; /

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakazany owoc najlepiej smakuje ; D


    Zapraszam do siebie !; P

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam fastfoody, mimo, że oglądałam Super Size Me, rożne eksperymenty etc. mimo wszystko staram się tego nie jeść. Mój chłopak dziś jedna przez 3 godziny próbował mnie złamać, pytając przy każdej restauracji, regale z cukierkami, czy choćby cukierni, czy może nie mam ochoty, on przecież stawia. Z dumą stwierdzam - nie dałam się złamać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zbyt wielkie poświęcenie :D Nie zrezygnuję z tych pyszności :D

    OdpowiedzUsuń
  6. żelki jak ja ich nienawidze,jak można lubic żelki,bleee

    sycaaaaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam, mniam. Ciężko się oprzeć tym pysznościom :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Żelki , ja je przecież taak kocham ;<
    http://mikilove47582.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Post specjalnie dla mnie xP

    http://tunia-ti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. przez to zdjęcie z żelkami, chyba już ich nie tknę..

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak to, żelek nie. :(

    fashionbyvera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Staram się unikać niektórych z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie jem nic z tego :)

    Pozdrawiam,
    Fit
    ___________________________________
    www.fashionbyfit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja odzwyczajam się jedzenia fastfoodow typu mc Donalds chociaż czasami się skusze . Zamiast tego wole kupić sobie owoce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. OMG drugie zdjęcie... O.O :O serio?

    OdpowiedzUsuń
  16. jeej, a ja tak kocham żelki ;c Ale uzależniona nie jestem, więc wytrzymam i bez nich! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie myślałam, że żelki to takie "zło"...

    OdpowiedzUsuń
  18. dobra motywacja, bo od pon chce iść na ''dietę''.
    zobaczymy co mi z tego wyjdzie...;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam się ze zdaniem końcowym (:
    Trenuję od długiego już czasu, ale dziś z okazji wiadomej pozwoliłam sobie na czekoladę o bombonierę. Opyliłam połowę i zadziwiająco nic się nie dzieje. Jak to mówią 'jeden kaloryczny posiłek się nie utuczy tak jak jeden lekki nie odchudzi' (:
    Pozdrawiam i życzę progress'u !

    OdpowiedzUsuń
  20. kurcze, ja za dużo mam tych chwil słabości, hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bardzo uważam na to co jem..
    Czytam zawsze etykiety ze składem..
    I nie kupuję produktów które mają chemię..
    Staram się unikać..
    A wiele produktów staram się sama robić np. pieczywo..
    Buziaki
    XO XO XO XO XO

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, tylko to jest takie smaczne. Ja ostatnio dowiedziałam się o żelkach i nie jem ich już 3 miesiące,ale wątpie żebym do niech nie wróciła. Hhahah, zapraszam na nowy post :)
    http://doniax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. O rany, będę musiała jakiś odwyk zrobić !:P

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że to jest takie niezdrowe ;(

    OdpowiedzUsuń
  25. super blog :D zapraszam do mnie: http://forever-we-are-young.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. czasem można sobie pozwolić na małe co nieco, ale ważne jest, żeby wyrobić sobie zdrowe nawyki (;

    OdpowiedzUsuń
  27. Kurczę musze trochę przystopować z batonikami na drugie śniadanie ;/ Albo chociaż zamienić je na musli.

    http://closertotheedge1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Na szczęście JUŻ tego nie jem i nawet mnie nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Niby wiedziałam, że gumisie są z żelatyny, ale... zdjęcie kupy kości mnie trochę przeraziło ;/

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie będę jeść w McDonaldzie, ale do shakeów mam słabość [*]. Kiełbaski :c

    Zapraszam na nowy post: http://jula-blog.blogspot.com/ ♥

    OdpowiedzUsuń
  31. staram się unikać ale sama wiesz jak jest ciężko;)

    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. nie mam jakoś problemu z niejedzeniem tych produktów. najgorzej jest z przyprawami. bo chyba widzę tam vegettę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Staram się większość z tych produktów omijać szerokim łukiem, ale trzeba przyznać, że miło jest na nie popatrzeć:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Moje kochane żelki :'(
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  35. ojj niektórych rzeczy nie łatwo czasami sobie odmówić^^
    zapraszam do siebie, myślę że Ci się coś spodoba, a jak zaobserwujesz daj znać-odwdzięczę się :)
    kuferekczekolady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz ;) pytania? uwagi? napisz: paulinaw95@interia.pl
OBSERWUJESZ = JA OBSERWUJĘ ;)