wtorek, 16 kwietnia 2013

Pierwszy bieg.


Z jednej strony jestem dumna, a z drugiej zła na siebie.
Wczoraj podjęłam tą decyzję żeby w końcu ruszyć cztery liter. Teraz już bez wymówek 'za dużo śniegu', 'za zimno'.
Stwierdzam, że mam lepszą kondycję niż jesienią, a to pewnie zawdzięczam ćwiczeniom w domciu :)



W piątek byłam na 18 i mam zdjęcie, za które moja miłość życia zabiłaby mnie więc zakryłam śliczna twarz :*



Biegacie już? :D

39 komentarzy:

  1. Biegamy! :D Dobrze, że nie szukasz już wymówek. Wymówki są dla słabych ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie biegam ponieważ nienawidzę tego robić, ale za to Ćwiczenia w domu jak najbardziej praktykuję;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, pewnie, że obserwujemy!:) Masz świetnego bloga, motywującego do działania i bycia szczupłą <3
    journalist-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Biegamy:) Na szczęście pogoda sprzyja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie biegam, ale zacznę! Wezmę przykład z Ciebie i ZACZNĘ! :D Piękna jesteś. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja już wyczekiwałam pogodę, w której mogłabym pobiegać a że już ona nadeszła, to dzisiaj idę ^^
    ładnie wyszłaś na zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaczęłam wczoraj :D Nowe, wygodne buty i jest dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przynajmniej swoją śliczną twarz pokazałaś :)
    W takim razie pogratuluję też motywacji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dziś zaczęłam bieganie, pierwsze 20 minut zaliczone :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wolę robić brzuszki ewentualnie biegać ale na bieżni xdd

    Jasne ja już obserwuję teraz ty ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. ja już 3 biegi mam za sobą :D

    OdpowiedzUsuń
  12. możemy obserwować, już :>
    Twoje porady to balsam na duszę, trzeba się w końcu wziąć za siebie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Super! Ja obserwuję już od bardzo dawna, także czekam na Ciebie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam w planach zacząć, ale nie wiem co z tego wyjdzie. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bieganie nie jest chyba moją mocną stroną :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja niestety nie mogę biegać, ale za to 3mam kciuki za Ciebie:D ślicznie razem wyglądacie mimo tej czarne kropki hehehe:>

    OdpowiedzUsuń
  17. ja miałam zacząć dziś ale ulewa mi przeszkodziła, mam nadzieję że jutro ruszę tyłek;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie biegam, ale zacznę:)

    http://ffashioniinspirationn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja do biegania nie mogę się przekonać wolę ćwiczyć w domu ;-)
    Ale trzymam za Ciebie kciuki.

    Obserwuję
    http://kasiakoniakowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie dziś zaczęłam biegać :D

    OdpowiedzUsuń
  21. no ja jak na razie biegać nie mogę :P
    ale juz po..... biorę sie za siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja sobie o tym bieganiu mówię już od dość dawna, ale dalej się jakoś zebrać nie mogę. ; <

    www.no-more-surprises.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. gratuluję! ja jak narazie to biegam w domu na bieżni, ale sporadycznie, muszę w końcu zacząć bardziej regularnie. :) i może też na dworku..:D
    Śliczne zdjęcie:)
    + pewnie, że możemy obserwować. Ja już cię dodałam. I zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jasne! Obserwujmy :) FAjna tematyka bloga, ja już :
    stylbycia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. wszyscy biegają, chyba i ja zacznę ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczne zdjęcia
    fajny blog
    obserwuje ;d

    OdpowiedzUsuń
  27. ja też muszę ruszyć swoje 4 litery, ech :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Twój blog aż mnie motywuje za wzięcie się w końcu za siebie ! ;D ;*

    OdpowiedzUsuń
  29. tak! ja biegałam... ale później spadł śnieg i przestałam :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Biegam codziennie na treningach :)
    Pewnie że możemy obserwować ;D
    http://mikilove47582.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. ja też już powoli przymierzam się do biegania ;) Miejmy nadzieję, że to i mój środowy tenis zadbają o moją sylwetkę w bikini ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. biegamy biegamy! 30 min co 2 dni na początek :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz ;) pytania? uwagi? napisz: paulinaw95@interia.pl
OBSERWUJESZ = JA OBSERWUJĘ ;)